Koło teatralne

Relacja fotograficzna ze sztuki teatralnej Dwie Matki, która została wystawiona 25 marca w Szkole Podstawowej w Jordanowie. Sztukę przygotowało Koło Teatralne Zespołu Szkół im. Hugona Kołłątaja w Jordanowie.

dwiematki1

dwiematki2

dwiematki3

dwiematki4

dwiematki5

dwiematki6

dwiematki7

dwiematki8

dwiematki9

dwiematki10

dwiematki11

dwiematki12

dwiematki14

dwiematki16

dwiematki15

 

 

Warsztaty teatralne w Hugonie

Przyszłe gwiazdy teatru i telewizji z naszej szkoły postawiły dzisiaj pierwsze kroki na drodze do sławy. Madzia Król, Tomasz Smykalski dziękujemy raz jeszcze!

Aktorzy koła teatralnego na spektaklu „Każdy dostanie to, w co wierzy”

Uczniowie naszego Koła Teatralnego, wraz z opiekunką panią Magdaleną Stankiewicz, obejrzeli w ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Boska Komedia” w Krakowie spektakl pt. „Każdy dostanie to, w co wierzy”. Aktorzy grający na ogromnym stole z wanną umiesz15578490_717712571731399_5713213920701841493_nczoną na środku, wciągając widzów w świat iluzji teatralnej, w niekonwencjonalny sposób opowiedzieli historię o wolności oraz miejscu człowieka i sztuki we współczesnym świecie.
Być może nasi aktorzy już mają pomysł na kolejną sztukę teatralną w Hugonie 🙂

15390892_717712565064733_3191826143320468625_n 15542435_717712568398066_5876334833031120657_n 15578458_717712561731400_2874636300511432621_n

 

Jak to dobrze, że bywają sprzyjające okoliczności.

I to właśnie przydarzyło się naszej jordanowskiej wszechnicy. W październiku nasze liceum świętowało swoje dziewięćdziesięciolecie – doskonały  pretekst do przygotowania świetnego widowiska, jakim był spektakl „Nieoczekiwany koniec lata” . Pomysł oryginalny i wymagający sporo odwagi. Ale tych dwóch cech z pewnością nie brakuje reżyserce p. Magdalenie Stankiewicz i uczniom, którzy z nią współpracowali. Teksty Jeremiego Przybory i Grzegorza Wasowskiego w oprawie muzycznej przygotowanej przez p. Ksenię Miśkiewicz i pośród  pięknych dekoracji p.Jacka Lasy stworzyły niezwykły spektakl o niespodziewanym końcu lata, o Starszych Panach,  Kuszelasie i jego znajomych , o paradoksie miłości, o Wdówce, Jesiennej Dziewczynie, Niedużym i Sporym, Ślusarzu i Trucicielu i innych też 🙂

Zaznaczyć trzeba, że było  to przedstawienie wymagające sporo od widzów. Wysublimowane poczucie humoru, otwartość na paradoks i specyficzne pojęcie żartu to w dzisiejszym hałaśliwym świecie rzadkość. Ale także dlatego warto było to zobaczyć! ( Dla przypomnienia dorzucamy kilka zdjęć.) Zabawa była znakomita. Gratulujemy i …czekamy na więcej, bo talentów, jak się przekonaliśmy, w naszej szkole nie brakuje!

Fotorelacja

« 1 z 2 »

 

 

Królewna Śnieżka bajka dla najmłodszych

 


Nikołaj Gogol – Rewizor

Koło Teatralne Zespołu Szkół im. H. Kołłątaja w Jordanowie styczeń 2015


 Patrick G. Clark Upiór w kuchni

W dniach 14 i 15 grudnia młodzi ludzie z Koła Teatralnego działającego w jordanowskim Kołłątaju wystawili zabawną komedię kryminalną Patricka G. Clarka pt. „Upiór w kuchni”.

Długo zastanawialiśmy się nad wyborem sztuki. Do tej pory przygotowywaliśmy klasykę teatralną: Fredro, Molier, Czechow, Mickiewicz, Szekspir… W tym roku postanowiliśmy spróbować swoich sił w nieco innym, bardziej współczesnym repertuarze. Wybór padł na komedię”Upiór w kuchni”, która, utrzymana w klimacie czarnego angielskiego humoru, realizacją nawiązuje do złotego okresu słynnej „Kobry”.

Laura Collins z córką Cynthią prowadzą pensjonat na peryferiach spokojnego miasteczka. Niebawem do willi „Lotus” przybywa mężczyzna podający się za komiwojażera. Mike chce spędzić w pensjonacie spokojną noc. Mile ugoszczony przez obie panie nie przypuszcza, że za chwilę stanie się uczestnikiem przerażających i niezwykłych wydarzeń…

Przygotowanie spektaklu to ciężka praca, ale nie ma co ukrywać, że świetnie się przy tym bawiliśmy. Nasi utalentowani uczniowie poświęcili bardzo dużo wolnego czasu ucząc się ról i ćwicząc interpretację. Jednak po spektaklu, nagrodzeni rzęsistymi brawami, powtarzali, że naprawdę było warto.

Serdecznie dziękujemy mieszkańcom Jordanowa, którzy tak tłumnie przybyli, aby uczestniczyć w spektaklach i tak pięknie reagowali na grę aktorów. Bardzo nas to cieszy i dodaje skrzydeł.

Słowa wdzięczności kierujemy również do pana dyrektora Rafała Rapacza, wspierającego nas we wszystkich działaniach, z którymi sami nie poradzilibyśmy sobie. Dziękujemy, Panie Dyrektorze, bez Pana nie byłoby tego spektaklu.

Dziękujemy też OSP w Jordanowie za nieodpłatne udostępnienie sali Domu Strażaka, a szczególnie panu Andrzejowi Białoniowi.

Specyfika pracy w szkolnym teatrze polega na tym, że ciągle następuje rotacja aktorów, młodzież zdaje maturę i niestety odchodzi, a na ich miejsce trzeba przygotowywać nowych. Na szczęście zdolnych uczniów w Kołłątaju nie brakuje. Ci, którzy „idą w świat”, nie zapominają jednak o naszym teatrze i, gdy tylko mogą, przyjeżdżają na spektakle, przychodzą za kulisy, przeżywają występy młodszych kolegów, wspominają swoje role, często powtarzając, że była to wspaniała przygoda.

I jeszcze jedno – to w naszym szkolnym teatrze w Kołłątaju swój talent odkryły dwie dziewczyny, dzisiaj studentki PWST. Jesteśmy z nich dumni i trzymamy kciuki za ich powodzenie.

No cóż, koniec bywa początkiem czegoś nowego – więc już dziś rozpoczynamy przygotowania do przyszłorocznego spektaklu, na który wszystkich serdecznie zapraszamy.
B. Zając
M. Stankiewicz

« 1 z 3 »

Koło Teatralne Zespołu Szkół im. H. Kołłątaja w Jordanowie 2013

 


Wielki Teatr w małym mieście

 William Shakespeare – Poskromienie złośnicy

Jak uczniowie z „Kołłątaja” Szekspira poskromili

Długo zastanawiałyśmy się, jaką sztukę teatralną wybrać i wystawić z Kołem Teatralnym Zespołu Szkół im. H. Kołłątaja w Jordanowie. Chciałyśmy, aby było to coś ambitnego. Najpierw przymierzałyśmy się do poważnego dramatu, ale potem doszłyśmy do wniosku, że tyle jest wokół nas szarości i kłopotów, że lepiej będzie podarować widzom uśmiech. Wybór padł więc na komedię, za to samego mistrza – Szekspira.

Kłopot z prowadzeniem teatru w szkole średniej polega na tym, że po trzech latach każdy z naszych aktorów odchodzi i całą pracę trzeba zaczynać od nowa. Na szczęście talentów wśród naszej młodzieży nie brakuje, więc i tym razem udało się obsadzić wszystkie role, a było ich w tym spektaklu sporo. To właśnie tym młodym ludziom należą się ciepłe słowa i wszelkie pochwały, bo nie szczędzili czasu ani pracy i z wielkim zaangażowaniem uczestniczyli we wszystkich próbach, nieraz długich i wyczerpujących. W dzisiejszym świecie nie jest łatwo zaproponować młodzieży coś na tyle atrakcyjnego, aby stało się ich pasją i dumne jesteśmy z tego, że nam się to udaje.

W dzień premiery, 2 grudnia, patrząc na przygotowane 350 miejsc siedzących, zastanawiałyśmy się, ile z nich się zapełni. Wspaniała jordanowska publiczność nie zawiodła jednak – według naszych obliczeń spektakl obejrzało ok. 500 osób! Takiego sukcesu nie oczekiwaliśmy w najśmielszych wyobrażeniach. Stąd wniosek na przyszłość, aby spektakle tego typu wystawiać dwa razy, w dwie kolejne niedziele. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy zaszczycili nas swoją obecnością w ten grudniowy wieczór, tak pięknie reagowali na grę aktorów i nie szczędzili braw. Właśnie to nadaje głęboki sens naszej pracy.

Przygotowanie spektaklu to nie tylko reżyseria, ale też scenografia oraz wiele innych działań. Składamy więc podziękowania wszystkim tym, którzy nam pomagali. Szczególnie wdzięczne jesteśmy dyrektorowi Rafałowi Rapaczowi. To on patronuje naszym spektaklom włączając się we wszystkie działania – od wynajmu sali, przez przygotowanie oświetlenia, po montaż sceny i dekoracji. Bez wsparcia „Dyra” nie dalibyśmy rady. Dziękujemy również koledze Jackowi Lasie za wykonanie scenografii, a panom A. Dalekiemu, W. Antoszowi i S. Mirkowi za przygotowanie sceny.

Grudniowe spektakle naszego Koła Teatralnego stały się już tradycją, mamy więc nadzieję, że i w przyszłym roku uda nam się zaprosić państwa na przedstawienie. Jakie? To się dopiero okaże, ale chyba będzie to również komedia… a może coś zupełnie innego?

Wdzięczne za okazaną życzliwość –

Bożena Zając i Magdalena Stankiewicz

« 1 z 3 »

 

Stwórzmy wielki teatr w małym mieście – te słowa zainicjowały naszą pracę nad przygotowaniem spektaklu teatralnego wg komedii Moliera – „Świętoszek”. – 2008
Wszystko zaczęło się w czerwcu – opracowanie tekstu, obsada ról, pierwsze próby czytane. A potem? Potem nasi uczniowie złapali teatralnego bakcyla i praca ruszyła pełną parą. Byli po prostu wspaniali, nie szczędzili sił, ani swojego czasu, aby stworzyć spektakl. Mimo że nie wszyscy mieszkają w Jordanowie, przyjeżdżali na próby nawet w czasie zimowych ferii.

Im bardziej zbliżał się termin premiery, tym większa była trema. Zadawaliśmy sobie pytania: Czy damy radę? Czy to nie nazbyt wielkie przedsięwzięcie? Na szczęście mieliśmy wokół siebie wielu życzliwych ludzi, którzy nas wspierali. Podziękowania należą się Dyrekcji, nauczycielom i pracownikom naszej szkoły, a także uczniom, którzy nie występując w spektaklu, spontanicznie pomagali nam w przygotowaniach (afisze, scenografia, stroje itp.).

Wreszcie nadszedł dzień premiery. Zza kulis spoglądaliśmy na widownię. Znowu pytania: Czy publiczność przybędzie, czy ktoś zechce nas oglądać? Mieszkańcy naszego miasta jednak nie zawiedli. Na sali zajęło miejsce ok. 350 osób.

A potem – potem były oklaski i niezapomniane dla nas wszystkich wyrazy życzliwości i uznania. Po spektaklu powtarzaliśmy sobie po wielokroć: Było warto! Najbardziej cieszyły nas słowa, które słyszeliśmy od widzów – To kiedy następny spektakl? Czekamy na więcej.

Byliśmy po prostu szczęśliwi.

Jak widać zainteresowanie teatrem w naszym mieście jest ogromne. Czujemy się wobec tego zobowiązani, aby na tym nie poprzestać i przygotować dla jordanowskiej, wspaniałej publiczności kolejne spektakle.


Wielki dramat Mickiewicza w jordanowskim „Kołłątaju” – 2006
Koło Teatralne działające w Zespole Szkół im. Hugona Kołłątaja do tej pory specjalizowało się w wystawianiu komedii. W tym roku jednak, zainspirowane

70 – rocznicą Zbrodni Katyńskiej postanowiłyśmy zmierzyć się z monumentalnym dziełem patriotycznym. Wybór padł na utwór, który najlepiej oddaje martyrologię narodu polskiego, a jego treści pozostają ponadczasowe i uniwersalne – „Dziady” Adama Mickiewicza.

Z pokorą podchodziłyśmy do dzieła Wieszcza, mając na uwadze, że dramat ten, tak naprawdę, jest utworem niescenicznym, a przede wszystkim niezwykle trudnym

w odbiorze. Praca nad spektaklem nie była łatwa – liczna obsada, zróżnicowanie części dramatu, role duchów – to wszystko sprawiło, że czułyśmy ogrom wyzwania.              W chwilach zwątpienia wspierali nas – choć to wyda się dziwne – nasi uczniowie, którzy nadspodziewanie dobrze  odnaleźli się w swoich rolach, czując, że tworzą coś wielkiego. Praca trwała przez wiele miesięcy, a efektem jej był spektakl teatralny wystawiony 12 grudnia 2010 r., który obejrzała licznie zgromadzona publiczność. Chcąc zmniejszyć dystans między widzem, a tym co dzieje się na scenie postanowiłyśmy część akcji przenieść na widownię. Sądząc po reakcjach eksperyment ten był udany. Role w „Dziadach” Mickiewicza zawsze były traktowane jako wyzwania, nawet dla zawodowych aktorów. Obsadzano w nich zresztą zawsze tylko tych najlepszych.

Nasi uczniowie, którzy przecież szkół aktorskich nie kończyli poradzili sobie z tym niełatwym zadaniem dzięki pasji, emocjonalnemu zaangażowaniu i świeżości odczuć oraz ciężkiej pracy, która pochłaniała dużą część ich wolnego czasu.

Dziękujemy im za to z całego serca. Wierzymy, że to doświadczenie wzbogaciło ich duchowo.

Dziękujemy także Panu Dyrektorowi Rafałowi Rapaczowi, który od lat jest przyjacielem i dobrym duchem naszego teatru, wspiera nas we wszystkich działaniach, załatwia dziesiątki trudnych spraw, razem z nami przeżywa każdy spektakl i cieszy się

z naszych sukcesów.

Wdzięczne jesteśmy wspaniałej, niezawodnej, pięknie reagującej publiczności, która wiernie przybywa na nasze spektakle mimo nieraz ekstremalnych warunków pogodowych. Frekwencja na przedstawieniach, a także pytania ze strony widzów „ Co przygotujecie w następnej kolejności?” oraz deklaracje, że chętnie obejrzeliby spektakl jeszcze raz, są dla nas najwyższą nagrodą i świadczą o tym, że nasza praca ma sens.


 

Śluby Panieńskie – 2006

Koło Recytatorsko-Teatralne 

Program poetycki

pt.  „Melancholia”

odbył się dnia 7 grudnia (niedziela) 2003 r. o godz. 18.00 w auli szkoły.

„Polaków portret własny” – spektakl artystyczny zorganizowany, aby uczcić 84 rocznicę odzyskania niepodległości

W dniu 11 listopada 2002 r. o godz. 18.00 w Auli naszej szkoły został wystawiony spektakl poetycki pt. „Polaków portret własny”, przygotowany przez uczniów klas I i III pod kierunkiem nauczycielek języka polskiego: B. Zając i M. Stankiewicz. Scenografię opracował pan J. Lasa.
W programpol1 ie wykorzystano teksty poetyckie (od „Bogurodzicy” po Szymborską) przedstawiające zalety i wady Polaków, naszą wielkość i małość.
Na uroczystość przybyli przedstawiciele władz miasta oraz mieszkańcy Jordanowa, którzy gorąco oklaskiwali młodych recytatorów.

pol2